Archiwum June, 2007
22 Jun 2007
Wiele firm dostrzega obecnie konieczność, by przeszkolić swoich pracowników w zakresie umiejętności używania głosu. Używania głosu? – zapytasz. Dokładnie tak.
W doskonałej większości przypadków, by robić jakiekolwiek interesy, sprzedawać, obsługiwać klienta, trzeba z nim rozmawiać, a więc używać swojego głosu, aparatu mowy, strun głosowych. Wyjątki oczywiście istnieją, ale…
Powszechnie znane jest dziś zalecenie dla osób, które prowadzą obsługę klienta lub sprzedaż, na przykład przez telefon, że – “należy przy mówieniu uśmiechać się.”
Dlaczego?
“Ponieważ w momencie, gdy układasz usta w uśmiech, choćby najbardziej sztuczny, zmienia się emisja głosu i Twój klient słyszy w nim sympatię.” – taka jest powszechna opinia i nadal często uczy się tego na szkoleniach.
Hmm… To prawda, ale nie cała, a nawet tylko jej mała część, jak czubek góry lodowej. No, ale w ostateczności lepsza taka wiedza, niż żadna, prawda?
A czego możesz się nauczyć w tym zakresie Ty, albo Twoi pracownicy, na szkoleniu NLP?
Już dawno psychologowie odkryli, że człowiek komunikuje się z innymi nie tylko za pomocą słów, ale również niewerbalnie, czyli za pomocą mowy ciała oraz tonu głosu. Wiele osób jednak zapomina o tym, że słowa to tylko 7 procent całego przekazywanego komunikatu, a aż 38 procent to sposób w jaki mówimy.
W tonie naszego głosu, w tempie i sposobie artykulacji i intonacji kryje się całe bogactwo informacji. Dosłownie każde zdanie możesz powiedzieć na wiele różnych sposobów, wyrażając zupełnie co innego. Choćby takie zdanie, jak “Ty to jesteś mądry”, można powiedzieć z pełnym podziwem, zachwytem, ironią, pobłażaniem, uwielbieniem, zaskoczeniem, uznaniem, bezsilnością i setką pewnie innych emocji i…. to, jaki sens ma to zdanie, zależy właśnie od tych, delikatnych czasem i niezwykle subtelnych, różnic w sposobie emisji głosu.
No dobrze. Skoro już to wiesz, to teraz pytanie – dlaczego miałbyś w takim razie jeszcze czuć potrzebę, by skorzystać ze szkolenia NLP, by się uczyć, jak wywierać celowy i zamierzony wpływ głosem na swoich słuchaczy, skoro już wszystko jest jasne?
Dobre pytanie, ponieważ odpowiedź na nie jest sednem tego rodzaju komunikacji.
Otóż człowiek nigdy nie jest w stanie perfekcyjnie zamaskować swoich uczuć, odbijających się w głosie. Kiedy jesteś zły – to słychać. Kiedy jesteś poirytowany – to słychać. Kiedy nie wierzysz, że masz dobry produkt – to słychać, choć ze względu na budowę ciała i fakt, że stanowimy swego rodzaju pudło rezonansowe, my sami tego w swoim głosie najczęściej nie zauważamy. I kiedy nie darzysz klienta sympatią, to choćbyś mówił najsłodsze słówka – to również słychać.
I Twoi słuchacze mogą nawet nie wiedzieć, z czego wynika jakiś zgrzyt, niespójność, którą podświadomie zauważają, gdy słuchają Twoich słów, ale coś im podpowiada, że “coś tu nie gra”. Więc jeśli chcesz nad tym w pełni panować, należy zacząć od najgłębszej warstwy – od tych głębokich uczuć, z których nawet sam możesz nie zdawać sobie sprawy, ale które słychać.
I tu wchodzi, z całym arsenałem swoich środków, NLP na szkoleniach, zarówno biznesowych, jak i hipnozy, bo korzenie tej sztuki biorą się stąd między innymi.
Dzięki NLP uczysz się programować siebie na osiągnięcie sukcesu, między innymi poprzez zmianę własnych emocji: nastawienia do produktu, dzięki czemu Twój klient będzie Ci wierzył, nastawienia do niego samego, dzięki czemu będzie Ci ufał, nastawienia do siebie samego, co będzie wyraźnie słychać w Twoim głosie i dzięki czemu Twój klient będzie Cię traktował jako wartego zachodu partnera. I o to chodzi.
Dodaj komentarz 22 Jun 2007
Czy wiesz, jak powstało NLP? – czyli metafora modelowania
Układałeś kiedyś puzzle?
A takie zawierające 3000 kawałków?
O kurczę…. co za zajęcie, prawda?
I pewnie powiesz, że to niemożliwe, by ułożyć je w jeden dzień, prawda? Hmm…
I to pewnie trochę tak, jak nie wierzyć, że techniki NLP mogą zmienić życie w jednej dzień.
A czy zauważyłeś, że często jest tak, że
granice możliwości zależą od… strony, z której podchodzisz do zadania?
Kilka lat temu mój syn i ja kupiliśmy puzzle składające się z 3000 kawałków. Taka zabawa w wielogodzinne układanki nie jest bynajmniej tym, co tygryski lubią najbardziej, ale na pudełku był zachwycający obraz, przepełniający energią, poczuciem komfortu i radości, takiej wiesz, perlistej – wspaniałe lazurowe morze, pogodne niebo, a pomiędzy błękitnymi falami skrzące się, lśniące i baraszkujące, dwa rozbawione, jakby zakochane w sobie, delfiny. Dosłownie aż się chciało wejść do wody i poczuć ich delikatność i pulsujące szczęście.
W domu z werwą otworzyliśmy pudełko i wtedy… nastąpiła tzw.chwila konsternacji.
Góra maleńkich kawałeczków, zlewających się w jedną, pięknie mieniącą się wszystkimi odcieniami błękitów i lazurów, niebieską plamę, uświadomiła nam, że nie będziemy zbyt szybko cieszyć się gotowym obrazem bajecznie pogodnego morza i delfinów. A nawet, że nie będziemy się nim cieszyć za tydzień. No… w najlepszym razie, przy ogromie cierpliwości, wytrwałości, ciężkiej pracy, może uda nam się to… za miesiąc.
A ponieważ naszym celem, choć wielu osobom może sprawiać to przyjemność, nie było spędzenie wielu godzin na mozolnym wyszukiwaniu brakującego elementu, ale gotowy efekt, więc pomyślałam: jakby tu można było zrobić to szybko, a jednocześnie bardzo skutecznie?
I wtedy przyszła mi do głowy metafora na to, co w NLP nazywa się modelowaniem.
Jak zrobić coś szybciej, łatwiej, a przede wszystkim skuteczniej?
Któregoś dnia twórcy NLP, Richard Bandler i John Grinder, a było to na początku lat 70-tych ubiegłego wieku, zadali sobie właśnie to pytanie, biorąc “pod lupę” pracę trzech niezwykle efektywnych terapeutów.
Jak to się dzieje, że niektórzy ludzie osiągają genialne efekty w tym czym się zajmują?
Co oni takiego robią, że mają taką skuteczność w różnych dziedzinach funkcjonowania?
I przypuszczam, że na początku obaj ci panowie patrzyli na sprawę, jak ja na tę górę puzzli.
I zanim przenieśli swoje odkrycia na grunt nie tylko terapii, ale i biznesu, nauczania i kontaktów międzyludzkich w ogóle, obserwując pracę trzech genialnych terapeutów, Virginii Satir, Fritza Perlsa i niezwykle skutecznego hipnoterapeuty, Miltona Ericksona, poszukiwali odpowiedzi.
- Dlaczego inni terapeuci muszą spędzić z klientem kilkadziesiąt lub więcej godzin, gdy Miltonowi wystarczy czasem jedna konsultacja?
- Dlaczego Virginia potrafi udzielić pomocy rozpadającemu się związkowi, podczas gdy inni już dawno uznali przypadek za nierozwiązywalny, żeby nie powiedzieć beznadziejny?
- Co takiego robi Fritz, że potrafi w krótkim czasie pomóc niedoszłemu samobójcy?
A potem, gdy już znaleźli odpowiedź, w czym tkwi… “diabeł”, zadali sobie kolejne pytanie – jak szybko i łatwo nauczyć tego innych, by mogli osiągać równie dobre efekty. Ale o tym za chwilkę.
Zawsze pamiętaj o celu!
Gdyby naszym celem było spędzenie miesiąca intensywnej pracy po kilka godzin dziennie na ułożeniem obrazu z delfinami, z pewnością byśmy to robili.
Ale my po prosu chcieliśmy mieć gotowy obrazek.
Przyszło mi więc do głowy, że mogłabym zlecić komuś to zadanie i odebrać gotowy obraz.
Ale potem pomyślałam dalej:
A co, gdybym chciała, by inni ludzie, mający podobne priorytety do naszych, chcieli mieć również szybko taki obraz w swoim domu?
A co, gdyby inni ludzie chcieli być równie skutecznymi terapeutami, nauczycielami, liderami, przywódcami, mówcami, menedżerami, rodzicami, uwodzicielami, jak inni, którzy osiągają genialne efekty? – zadawali sobie pytanie twórcy idei modelowania.
Hmm…
I pomyślałam dalej:
A gdyby tak powiedzieć osobie, której zleciłabym ułożenie tych 3000 kawałków, które na wstępie wydają się chaosem, by ponumerowała każdy z nich, tak, by inni, mając ochotę nie na wielotygodniowe układanie kawałeczków, ale na gotowy obraz, który można w dowolnej chwili ułożyć, mogli zrobić to skutecznie w ciągu jednej doby?
A co, gdyby w ułożonej, złożonej ze świetnie pasujących kawałeczków, układance pracy i sukcesu terapeuty, lidera, nauczyciela, działania zakończonego spektakularnym sukcesem, ponumerować, oznaczyć, zaznaczyć każdy istotny element, rozłożyć, powtórnie złożyć, sprawdzić, jak działa i dać innym, by raz składając ten model, według numerków będących prostą instrukcją, dowiedzieli się jak w przyszłości osiągać sukces? – tak lub podobnie, bo pewnie nie dokładnie tymi słowami, pomyśleli twórcy NLP.
Na czym polega modelowanie doskonałości?
Kiedy twórcy NLP tworzyli efektywne modele doskonałości i techniki NLP, których możesz się łatwo nauczyć, spojrzeli na osoby, które były podstawą ich badań, jak na zbiór kilku tysięcy albo nawet kilku milionów puzzli.
Nie zakładali z góry niczego. Nie stawiali hipotezy, że efekty geniuszy, których modelowali, wynikają z pozycji, wykształcenia, autorytetu, doświadczenia, pochodzenia, zasobności, temperamentu, sposobu ubierania się i noszenia, czy czegokolwiek, co było wiadomo albo było widać. Oni rozłożyli wszystko na czynniki pierwsze.
Postępowali dokładnie tak, jakby ponumerowali puzzle gotowego obrazu delfinów, rozsypali ponownie kawałeczki, a potem, składając, sprawdzali, które są ważne.
I tu już tylko krok do tego, by każdy mógł się tego nauczyć.
Kiedy dostajesz pudełko elementów, z oznaczeniem i informacją, jak będzie wyglądał efekt pełnego błękitnych refleksów obrazu, możesz ułożyć puzzle w jedną dobę. Każdy może.
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – teraz
22 Jun 2007
Podczas każdego szkolenia NLP zdarza się przynajmniej jedna osoba, która w pojęciach “techniki NLP”, “perswazja”, “hipnoza” poszukuje etykietki “manipulacja”.
I często chciałoby się w odpowiedzi zadać jedno z pytań:
- A czy masz dziecko i czy chcesz je wychować najlepiej jak to możliwe?
- Albo czy zależy Ci na dobru i szczęściu bliskich Ci osób i czasem chcesz ich przekonać do tego, co uważasz za słuszne?
- Albo może jest w Twoim otoczeniu współpracownik, przyjaciel lub szef, którego dotychczas nie udawało Ci się przekonać do swoich pomysłów, idei lub wizji?
I jeszcze jedno pytanie ciśnie się na usta, z pewnością warto je zadać samemu sobie:
Czy wiesz, że manipulujesz innymi każdego dnia?
A dodatkowo, jeśli nie są Ci znane techniki NLP, to robisz to w taki sposób, jakbyś strzelał do tarczy z zawiązanymi oczami?
Pytania te nasuwają się dlatego, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, że jednej i tej samej rzeczy można nadać bardzo różne nazwy, ale tak naprawdę jest to w gruncie rzeczy to samo zjawisko.
Perswazja, czyli wywieranie wpływu za pomocą słowa, techniki NLP, to również wywieranie wpływu, a także manipulacja, a zależnie (tylko i wyłącznie) od subiektywnej oceny kontekstu, możemy też mówić o wychowaniu (np. w przypadku dziecka), przekonywaniu (w przypadku przyjaciela, żony lub męża), czy uświadamianiu.
Więc w jaki sposób mógłbyś uznać, że Ty nie manipulujesz innymi?
Jedno z założeń NLP mówi o tym, że człowiek nie może nie wywierać wpływu na drugiego człowieka.
I zawsze, niezależnie od słowa, jakie nadasz temu faktowi, jest to jedna i ta sama rzecz, a różnica polega tylko na kilku faktach
- na poziomie Twoich umiejętności, skuteczności i efekcie jaki uzyskujesz
- na tym, czy korzystasz z intuicyjnie stosowanych (tzw.wrodzonych, jak mówią niektórzy) talentów, czy też z wyuczonych i precyzyjnie działających technik NLP, których każdy może się nauczyć, by podnieść swoją skuteczność.
- na celu, do którego się dąży
Toczące się dyskusje na temat etyczności narzędzi takich jak techniki NLP, hipnoza, perswazja, mijają się z celem, gdy trzeba przekonać osobę chorą na raka, by chciała się poddać leczeniu, gdy trzeba przekonać własne dziecko, by powstrzymało się przed braniem narkotyków albo gdy trzeba odwieść kogoś bliskiego od zamiaru próby samobójczej.
I oczywiście, te same narzędzia stosują genialni handlowcy, by sprzedawać swój produkt i wspaniali liderzy przewodzący innym oraz skuteczni terapeuci i hipnoterapeuci. I te same narzędzia mogą zastosować również pracodawcy, chcący nakłonić swoich pracowników do większej ilości pracy za mniejsze pieniądze. I te narzędzia może stosować dosłownie każdy. Tak, to prawda!
Jeśli jednak należysz do osób, które dotychczas krytykowały NLP za to, że jest to manipulacja, zadaj sobie pytanie: Gdzie przydałaby Ci się umiejętność skutecznego wywierania wpływu oraz dobrego komunikowania się? Z kim chciałbyś lepiej się dogadać i umieć go do czegoś przekonać, co według Ciebie jest dla tej osoby o wiele lepsze, niż to, co robi dotychczas? I o ile łatwiej by Ci było, gdybyś umiał lub umiała nakłonić do pozytywnej zmiany swoje dziecko, męża, żonę, szefa, współpracownika?
I jeszcze jedno – zastanów się przez chwilę.
Czy nie lepiej znać sposoby, w jakie możesz być manipulowany, niż poddawać się nieświadomie wywieranemu na Ciebie przez innych wpływowi?
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – teraz
Powrót do strony głównej
Body-Mind Connection – Odchudzanie z NLP !
22 Jun 2007
By uzdrowić zaburzenia żywienia, trzeba działać na poziomie ciała, umysłu i ducha – Alchemia szczupłej sylwetki
Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak bardzo to, na ile potrafisz kontrolować swój umysł, ma wpływ na rezultaty tego co robisz?
Tak. To dziś podejmujesz wiele drobnych lub wielkich kroków, które wysyłają Cię w przyszłość. Zastanów się zatem przez moment, czego chcesz dla siebie za pięć lub dziesięć lat.
Szkolenie opiera się na założeniu, że największą przeszkodą w świadomym decydowaniu o własnej wadze jest nieumiejętność kontrolowania swoich myśli, emocji, sposobu myślenia.
To szkolenie jest dla Ciebie jeżeli:
- masz dość efektu jojo oraz ciągłych diet
- już znienawidziłeś swoją wagę łazienkową
- męczy Cię ciągłe liczenie kalorii
- pragniesz, by inni patrzyli na Ciebie wreszcie inaczej
- chcesz mieć większą kontrolę nad własnym życiem
Jeśli po przeczytaniu tego jakiś radosny głos podpowiada Ci, że Ty jesteś gotowa, by podjąć taką decyzję, zapoznaj się ze szczegółami.
Czego nie dostaniesz
- nie spodziewaj się przepisu na ‘’super dietę”
- nie otrzymasz zestawu ćwiczeń fizycznych, po których schudniesz w ciągu tygodnia, jak również podczas szkolenia nie będziesz wykonywać ćwiczeń fizycznych
- nie myśl również, że po tym szkoleniu schudniesz od razu 20 kilogramów
Ponieważ nie zajmujemy się czarami. My nauczymy Cię w jaki sposób Twoje własne ciało może ustabilizować swój zachwiany w przeszłości sposób funkcjonowania.
Jeśli jeszcze nie wierzysz, że człowiek potrafi mieć całkowitą kontrolę nad swoją wagą, przypomnij sobie Roberta de Niro. Czy wiesz, że do roli w filmie „Wściekły byk”, za którą dostał Oscara, przytył 60 funtów? I potrafił utrzymać tę wagę w trakcie kręcenia filmu oraz schudnąć zaraz po jego produkcji. I już w następnych filmach znów widzimy jego wysportowaną szczupłą sylwetkę. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, że skoro jedna osoba coś potrafi, to inni mogą się tego nauczyć?
Na tym szkoleniu
- nauczysz się nowych sposób radzenia sobie z emocjami, zastępując dotychczasowe, które powodowały odruchowe podjadanie
- dokonasz zmiany swoich nawyków żywieniowych
- poznasz metody programowania swojego zachowania, tak, by nie tylko omijać lodówkę, ale stracić dla niej zainteresowanie
- poznasz tajemnice ludzi, którzy potrafią być szczupli
Uwaga!
Przed podjęciem decyzji zadaj sobie kilka bardzo istotnych pytań i odpowiedz na nie teraz.
A odpowiadając zobacz wyraźnie siebie za jakiś czas i to wszystko, co zmieni się w Twoim życiu i oceń, na ile jesteś gotowa na te zmiany.
- Dlaczego chcesz schudnąć?
- Co się zmieni w Twoim życiu, gdy schudniesz?
- Jakie cele osiągniesz, gdy schudniesz?
- Co się poprawi w Twoim obrazie siebie, gdy schudniesz?
- Jak to zmieni Twoje relacje w życiu zawodowym?
- jak to wpłynie na Twoje związki partnerskie, rodzinne, przyjacielskie?
Jeśli odpowiedziałaś, odpowiedziałeś na te pytania i obraz, który zobaczyłaś, podoba Ci się, i jesteś gotowa na to, by podjąć wyzwanie zmiany samego siebie, możesz zapisać się na to szkolenie NLP.
Termin: …………….
Miejsce: Poznań
Inwestycja: ………zł
Jak sie zapisać:
- Kliknij w poniższy baner
- Wypełnij formularz w tytule podając nazwę i datę szkolenia
- W odpowiedzi otrzymasz potwierdzenie i numer konta do dokonania wpłaty
- Przed szkoleniem otrzymasz od nas mail z informacjami organizacyjnymi
Wejdź na formularz kontaktowy – tutaj.
Powrót do strony głównej
NLP i zdrowie – pozbadz sie stresu i negatywnych emocji
21 Jun 2007
Pozbądź sie stresu i negatywnych emocji
“Dwa są rodzaje chorób – ciała i duszy. Każda ma źródło w drugiej i żadna nie może pojawić się bez drugiej. Choroba duszy wyrasta z choroby ciała, a choroba ciała – z choroby duszy.”
(Hinduski mędrzec, ok.2000 lat p.n.e.)
Do coraz większej liczby osób dociera już na szczęście fakt, że nasze ciało i umysł wpływają na siebie nawzajem i są ze sobą w ścisłej zależności.
Większość ludzi zdaje sobie również sprawę z tego, jaki wpływ na organizm może mieć długotrwały i zbyt duży stres.
Dla kogo jest to szkolenie
- jeśli odczuwasz długotrwałe psychiczne przemęczenie i masz wrażenie, że zbliżasz się do stanu wypalenia
- jeśli chcesz się pozbyć reakcji lękowej
- jeśli często masz tzw.”dola”
- jeśli miewasz problemy ze snem z powodu zamartwiania się lub budzisz się kilka godzin przed dzwonieniem budzika i nie możesz do rana zasnąć
- jeśli zacząłeś stosować używki – uspokajacze po to, by móc wieczorem się wyciszyć lub znieczulić
- jeśli chcesz nauczyć sie, w jaki sposób w swoim umyśle tworzysz rożne emocje i chcesz zacząć nad nimi panować
to może być sygnał, ze nadszedł czas, byś dokonał i dokonała w swoim życiu zmiany.
Ludzie panujący nad stanem emocjonalnym i potrafiący się relaksować żyją pełniej
Banał? Niby każdy o tym wie, ale nie uczy sie nas w szkołach, w jaki sposób to robić. A jest to prostsze niż myślisz.
Poznaj techniki NLP
dzięki którym możesz w każdym momencie czuć sie tak, jak chcesz. To bardzo szybkie, skuteczne i proste sposoby na zmianę siebie i na bycie szczęśliwym niezależnie od pogody i tego, co dzieje sie dookoła.
Co zyskasz
- dowiesz sie, w jaki sposób korzystasz ze swojego umysłu i jak na niego wpływać, by dobrze sie czuć
- nauczysz sie pozbywać stresu, reakcji lekowych i przykrych emocji
- dowiesz sie, jak z pomocą technik opartych na submodalnosciach sprawić, byś miał więcej radości, energii i motywacji w życiu
- nauczysz się skutecznych technik relaksacyjnych, które wpłyną na stan Twojego zdrowia i samopoczucie
- poznasz sposoby na odczuwanie większego zadowolenia z życia i otworzysz sie na jego radosne strony
- lepiej poznasz siebie
- a te umiejętności mogą być dla Ciebie początkiem w drodze do pomagania również innym
Tylko wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś potrafił w dowolnym momencie poczuć się tak, jak wtedy, gdy jesteś w miejscu, w którym czujesz się spokojny i zrelaksowany.
I gdybyś potrafił w każdej chwili, gdy zechcesz odpocząć, włączyć sobie stan przyjemnego relaksu tak, jakbyś posiadał pilota do swoich emocji.
A jeśli jeszcze potrafiłbyś na myśl o rzeczy, która dotychczas Cię najbardziej stresowała, uśmiechnąć się z pełnym spokojem albo nawet roześmiać rozbawiony?
Miejsce: Poznań
Termin: 7 czerwca 2009
Cena: 470,00zł
Jak sie zapisać:
- Kliknij w poniższy baner do formularza kontaktowego
- Wypełnij formularz w tytule podając nazwę i datę szkolenia
- W odpowiedzi otrzymasz potwierdzenie i numer konta do dokonania wpłaty
- Przed szkoleniem otrzymasz od nas mail z informacjami organizacyjnymi
Wejdź na formularz kontaktowy – tutaj.
UWAGA! Ten kurs nie zastępuje psychoterapii, jeśli więc jesteś w trakcie psychoterapii lub leczenia skonsultuj
się przed zapisaniem się ze swoim psychoterapeutą lub lekarzem.
Powrót do strony głównej
Coaching NLP przez telefon?
21 Jun 2007
Czy kupując sprzęt elektroniczny, chcesz by działał w 100%, czy tylko w 45%?
Wiele osób zadaje mi pytanie czy mogliby skorzystać odpłatnie z coachingu NLP przez telefon, skype’a lub drogą mailową.
Jestem zdecydowanie przeciwna takiej pracy z klientem, ze względu na znaczne, wręcz drastyczne, obniżenie efektywności.
Niektórzy trenerzy NLP prowadzą w ten sposób indywidualne konsultacje, ale ja stanowczo odmawiam.
Coaching NLP opiera się na osobistym kontakcie.
Kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że 7% komunikacji to słowa, 38% to sposób, w jaki mówisz, czyli ton Twojego głosu, tempo mówienia i tak dalej, a cała reszta to komunikacja niewerbalna za pomocą wzroku, zrozumiesz, jak ograniczonym i niedoskonałym kanałem współpracy, interwencji i pomocy jest email lub rozmowa telefoniczna bez kontaktu wzrokowego.
Gdyby możliwa była w pełni efektywna pomoc za pomocą maila, również możliwe byłoby nauczenie się NLP z książek. Niepotrzebne byłoby wtedy uczestnictwo osobiste w szkoleniach NLP, a jednak setki ludzi, po przeczytaniu książek, dopiero na swoim pierwszym szkoleniu odkrywają, jak naprawdę działa NLP. I niezwykle często słyszę:”No tak! Czytałem o tym, ale dopiero teraz wiem, o co chodzi!”
Gdyby możliwa była efektywna pomoc przez telefon lub skype’a, nikt nie uczestniczyłby osobiście w treningach, tylko korzystał z gotowych nagrań, odsłuchiwałby je codziennie przed snem i doświadczał zmiany. A jednak, choć wiele osób korzysta z nagrań, korzyści z nich wyciągają tylko ci, którzy byli już na szkoleniu NLP, doświadczyli jego działania i nauczyli się, jak pracuje ich umysł, a nagrania traktują jako przypominające, utrwalające i uzupełniające, do już zdobytej wiedzy.
Dlatego nie prowadzę odpłatnych konsultacji tymi kanałami komunikacji. Ale oczywiście służę pomocą nieodpłatnie, więc jeśli masz pytanie, napisz do mnie, a ja na nie odpowiem. Chcę jednak, byś tego rodzaju pomocy nie traktował jako pełnoprawny i w pełni skuteczny coaching NLP.
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – teraz
Powrót do strony głównej
Coaching – przewodzenie w zmianie
21 Jun 2007
Dlaczego coaching NLP to przyjemność?
Jedną z istotnych dla wielu ludzi cech coachingu jest to, że w NLP nie pracuje się na treści tylko na strukturze doświadczenia. Co to znaczy?
Pokrótce chodzi o to, że przychodząc z jakimś problemem nie musisz opowiadać całej swojej przeszłości ani szczegółów tego, co chcesz w swoim życiu zmienić. Wystarczy, że zasygnalizujesz, czego dotyczy Twoja sprawa oraz czego chcesz w zamian za to, co dotychczas było dla Ciebie nieużyteczne. Dużo istotniejsze w trakcie konsultacji od treści jest precyzyjne nazywanie stanów emocjonalnych, których chcesz się pozbyć oraz tych, których pragniesz (pewność siebie, postawa lidera, motywacja, radość życia itp.).
Jest to dobra informacja szczególnie dla tych ludzi, którzy borykają się na przykład z poczuciem winy z jakiegoś powodu i chcieliby zmienić swoją reakcję emocjonalną, a nie chcą opowiadać o sobie i otwierać się, tak jak to jest wymagane na przykład u psychologa.
To, że w pracy z NLP korzystamy ze struktury, czyli tego, w jaki sposób Twój umysł za pomocą zmysłów przetwarza dane wspomnienie czy wyobrażenie, jest jedną z podstawowych różnic pomiędzy Neurolingwistycznym Programowaniem a tradycyjnym podejściem psychologicznym.
Pamiętaj! NLP to nie jest psychoterapia!
Jednorazowe spotkanie indywidualne trwa 1-3 godzin.
W trakcie spotkania szybko nauczysz się, w jaki sposób Twój umysł przetwarza wszystkie informacje i dokonasz zmiany w sprawie, z którą przyszedłeś/przyszłaś.
Dodatkowo zyskasz umiejętność zastosowania takiej zmiany w przyszłości, na wypadek, gdyby w Twoim życiu zdarzyło się coś podobnego. Wtedy będziesz mieć w ręku (w umyśle) narzędzie, by pomóc sobie samodzielnie.
Tylko Ty decydujesz o kierunku zmian!
I druga istotna informacja to taka, że wszystkie zmiany, jakich chcesz dokonać, są sugerowane i decydowane przez Ciebie. Coach niczego Ci nie narzuca, tylko pyta o to, czego dla siebie chcesz. To Ty decydujesz, w jakim kierunku i z jakimi zasobami chcesz dalej w życiu podążać.
Z jakimi podstawowymi sprawami możesz się zgłosić?
Z coachingu możesz skorzystać za równo w celu zmiany reakcji emocjonalnych dotyczących tego, co w życiu Cię spotkało kiedyś, jak i wtedy, jeśli chcesz zaprogramować swój umysł na osiąganie lepszych rezultatów tego co robisz w przyszłości.
Zatem:
- jeśli pragniesz pozbyć się lęku, poczucia winy z jakiegoś powodu, fobii
- jeśli chcesz zwiększyć poczucie własnej wartości, pewność siebie oraz wzmocnić swoją tożsamość
- jeśli pragniesz zwiększyć swoją motywację, nauczyć się panować nad różnego typu zachowaniami lub emocjami, które dotychczas Ci przeszkadzały
- jeśli chcesz zwiększyć swoje umiejętności w wywieraniu wpływu na innych ludzi, przekonywaniu ich do własnych idei
możesz zadzwonić, by umówić się na spotkanie lub wypełnij formularz kontaktowy tutaj.
Pamiętaj – podaj swoje imię i nazwisko. W tytule maila wpisz “Coaching”, a w treści zgłoś swoją chęć udziału. Napisz również czy wolisz spotkać się w godzinach przedpołudniowych czy raczej po południu oraz podaj swój numer telefonu. Skontaktujemy się z Tobą i podamy dostępny termin.
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – tutaj
Powrót do strony głównej
Czy wiesz, że ludzka myśl ma zdolność sprawczą?
1 Jun 2007
Wiele autorytetów w dziedzinie zmiany osobistej, kreowania własnego życia i rzeczywistości, spełniania swoich celów i marzeń oraz budowania szczęścia, zgodnych jest co do tego, że nasza myśl ma nieprawdopodobną moc sprawczą.
Niektórzy mówią o tym, że myśl jest tak naprawdę energią, która wysłana w świat sprawia, że przyciągamy do siebie rzeczy, o których jesteśmy w stanie pomyśleć jako o pewnych i możliwych.
I sądzę, że gdyby nie moje wcześniejsze doświadczenia z kreowaniem rzeczywistości, doświadczenia z ogromną mocą kryjącą się w podświadomości, nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by zostać trenerem NLP i hipnozy, i by uczyć innych, jak skutecznie budować własne szczęście.
Ale jeśli sądzisz, że ja to robię, ponieważ mam jakieś wyższe umiejętności, które jednym są dane, a innym nie, to na szczęście – mylisz się.
Bo kiedy zrozumiesz w pełni, że każdego dnia za pomocą własnych myśli, własnych przekonań kreujesz takie życie, jakie masz w tej chwili, spełniasz swoje potrzeby i pragnienia w takim stopniu, w jakim to robisz, kiedy zrozumiesz, że to Ty jesteś odpowiedzialny za siebie, za to, co Ci się w życiu „przydarza”, za to co osiągasz, możesz wreszcie zechcieć robić to celowo, w sposób użyteczny i dobry dla Ciebie i innych, i tak, jak sobie tego życzysz.
Dlaczego to działa?
Czasem zdarza się, że nawet osoby, które zgadzają się z tym, że ludzka myśl ma wielką moc, kwestionują możliwość tworzenia za jej pomocą dobrych rzeczy.
I mówią: „Oczywiście, marzę o tym, by być szczęśliwym i zdrowym. Marzę o tym by mieć dużo pieniędzy, odbywać fascynujące podróże, zyskać satysfakcjonującą pracę, żyć w szczęśliwym związku, który będzie cudowny aż do ostatnich dni mojego życia. Ale te marzenia nic mi nie dają. Ciągle pracuję w stresie, w firmie, gdzie nic nie osiągam poza marną pensją. Nie mogę znaleźć osoby, z którą chciałbym się związać na całe życie, a na podróże nie mam kasy, bo ledwo mi starcza do pierwszego.”
Ano właśnie… Hmm….
A czy Ty jesteś gotowy nauczyć się, jak zmienić swój sposób myślenia tak, by osiągać swoje marzenia i realizować plany?
Chyba wszyscy ludzie marzą o szczęściu, o związku z najodpowiedniejszą osobą, o pieniądzach, które pozwolą realizować marzenia, o zdrowiu i satysfakcjonującym życiu. Tyle, że same marzenia, nawet połączone z jakimiś tajemnymi technikami wizualizacji, mantrami lub modlitwami, są niestety absolutnie lub prawie nieskuteczne. Jest tak, ponieważ tajemnica kreowania własnej rzeczywistości tkwi głębiej. Głębiej, ale co optymistyczne, jest osiągalna dla każdego.
Nie wiem czy zauważyłeś, w jak niezauważalny sposób i jak niekorzystny, sabotujący spełnianie pragnień i marzeń, wszyscy jesteśmy programowani od pierwszego dnia naszego życia?
Wszyscy ludzie dookoła Ciebie, często mający dobre intencje i opierający się na własnych przeżyciach, własnych doświadczeniach oraz wiedzy wyniesionej z historii, znajomości wartości kulturowych oraz narzucone przez system, w którym ludzkość żyje od wieków, programują Twój umysł od momentu, gdy przyszedłeś na ten świat. I jestem głęboko przekonana, że gdyby nasi rodzice, nauczyciele, księża, wychowawcy i przyjaciele mieli tę świadomość, jak bardzo ograniczają wzajemnie swoje możliwości i wpływają na innych, zaczęliby postępować w stosunku do innych ludzi zupełnie inaczej.
Gdyby wszyscy ludzie mieli świadomość kształtowania wyglądu świata, zaczęliby nie tylko myśleć inaczej, ale i inaczej postępować i żyć.
Zrób mały test. Przeczytaj poniższe stwierdzenia i sprawdź, które z nich uznajesz za prawdę albo które czasem wypowiadasz głośno lub we własnych myślach.
- Nic na to się nie da poradzić (na brak pieniędzy na rynku, na zbyt dużą konkurencję, na sytuację w kraju).
- Życie jest długie, szare i do d…
- Szlachetni ludzie i wielkiego serca to z reguły ludzie ubodzy.
- Prawdziwy artysta (naukowiec, wielki pisarz, poeta) zawsze jest doceniany dopiero po śmierci.
-
Bycie biednym jest w pewnym sensie szlachetne i romantyczne.
-
Ludzie bogaci to ludzie nieuczciwi.
-
Mężczyźni są we wszystkim lepsi od kobiet.
-
Życie jest pełne cierpień i tragedii. Prawdziwa nagroda czeka nas po śmierci.
- Jeśli byłbym bogaty, straciłbym przyjaciół, a moje kontakty z bliskimi stałyby się straszne.
- Żeby zrobić prawdziwą karierę trzeba poświęcić wszystko inne: rodzinę, bliskich, własne zainteresowania i przyjemności.
- Za szczęście zawsze trzeba zapłacić jakąś cenę.
- Posiadanie pieniędzy jest demoralizujące.
- Żeby zarobić pieniądze, muszę najpierw mieć pieniądze.
- Żeby zarobić pieniądze muszę bardzo ciężko pracować.
- Wszystkie małżeństwa kończą się rozwodem, zdradą lub kompromisami, które nie satysfakcjonują żadnej ze stron.
Ile z tych stwierdzeń uznajesz od dawna za prawdziwe, nie wiedząc nawet kto i kiedy Cię tego nauczył? I które z nich sprawiają, że pozostajesz w miejscu, nie osiągając tego, o czym marzysz? I czy zauważyłeś, że wierząc w nie, znajdujesz mnóstwo potwierdzeń na ich prawdziwość, nie dostrzegając innych dróg i opcji?
Zastanów się przez chwilę: czy chcesz być robotem działającym według tych programów, starannie i konsekwentnie podawanych nam każdego dnia, czy też chcesz zacząć realizować własne szczęście?
Jak to podawanych każdego dnia? – zapytasz.
Hmm… Chcesz przykładów? A proszę bardzo:
„Nic nie może przecież wiecznie trwać,
co zesłał los, trzeba będzie stracić.
Nic nie może przecież wiecznie trwać,
za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić.”
La, la, la, la, lala, la, la, laaa….. Jakże to łatwo wpada w ucho, prawda?
Nawet jeśli jesteś bardzo młody, ta piosenka pewnie „obiła Ci się o uszy”. I gdyby tylko „obiła się”, wszystko byłoby w porządku. Ale jeśli zaszczepiła w Twojej podświadomości silne i głębokie przekonanie na ten temat, to przestaje to być już tak zabawne.
Bo czy ta piosenka lub inna, która na głęboko podświadomym poziomie kształtuje Twoje przekonania, a co za tym idzie, sposób, w jaki działasz i w jaki budujesz swoją rzeczywistość, wpływa na Ciebie konstruktywnie czy raczej skazuje Cię, praktycznie poza Twoją świadomą wolą, na nieosiąganie szczęścia? A może poza Twoją świadomością narzuca Ci określony sposób myślenia, który ogranicza Twoje możliwości?
Twój umysł każdego dnia jest karmiony takimi myślami i ideami, i nasiąka nimi bardzo głęboko.
Czy oglądasz telewizję?
Czy słuchasz radia w samochodzie lub w domu, robiąc coś zajmującego, gdy w tle sączą się czyjeś słowa i nawet nie zwracając świadomie uwagi, na ten posłodzony jad, którym jesteś karmiony?
A czy wiesz, że kiedy robisz coś w domu, zajmując się tym z zaangażowaniem, jesteś w stanie transu, podczas którego Twoja podświadomość najszybciej chłonie sugestie podawane przez spikerów radiowych, przez bohaterów filmów, które akurat „lecą” w telewizji?
I czy zauważyłeś, że oglądane filmy, programy, słuchane w radio informacje, zaszczepiają określone poglądy w Twoim umyśle? I że robią to na takim głębokim poziomie, że często, jeśli się zastanowisz nad tym chwilę, nie potrafisz powiedzieć, skąd masz określone przekonanie i na jakiej podstawie je zbudowałeś?
A to nie wszystkie źródła otrzymywanych przez Ciebie negatywnych sugestii.
Ale skoro już wiesz, że:
Każda myśl, plan, cel, pomysł, który przechowujesz w podświadomości, prędzej czy później będzie zrealizowany!
możesz zechcieć kreować swoje życie w taki sposób, który dla Ciebie jest najbardziej użyteczny!
Najbliższe szkolenie z hipnozy i autohipnozy zawiera wiele elementów z dotychczasowych treningów tego typu. Nauczysz się tych samych technik, których uczyli się uczestnicy dotychczasowych szkoleń, gdyż są one niezbędne, byś mógł dokonywać zmiany zarówno w tych sprawach, które nie były dla Ciebie użyteczne w przeszłości, jak i osiągać wyznaczone sobie cele w przyszłości.
Ale wyjątkowość tego treningu polega na skupieniu się na zmianie kierunku, w jakim będziemy tworzyć nowe połączenia w Twoim umyśle, w Twojej podświadomości, które pozwolą Ci na zmianę Twojego życia w taki sposób, w jaki chcesz to zrobić.
I specjalnie pod ten określony cel otrzymasz zupełnie nowe instalacje dla Twojego umysłu, by pokazać mu lepszy i szybszy sposób na Twój rozwój i osiąganie pełni szczęścia.
Oczywiście, nauczysz się, w jaki sposób szybko wprowadzać się w trans, podczas którego będziesz mógł rozmawiać ze swoją podświadomością i wydawać jej polecenia do realizacji w przyszłości.
Nauczysz się wprowadzać innych ludzi w trans, za pomocą różnych technik i dawać im pozytywne sugestie.
Dasz swojej podświadomości możliwość „uładzenia” przeszłości oraz nowe sposoby rozwoju na przyszłość.
Ale ponad tym wszystkim dowiesz się, w jaki sposób programować swoją podświadomość tak, by zaczęła realizować szybko i skutecznie Twoje plany, marzenia i zamierzenia. Zaczniesz zmieniać siebie i świat dookoła Ciebie.
Powrót do strony głównej
Przekroczyć barierę nie-możliwego! (NLP – artykuł)
1 Jun 2007

Czy zdarza Ci się czasem, że myślisz o kimś, kto osiągnął w jakiejś dziedzinie duży, wręcz spektakularny sukces? Taki sukces, o jakim i Ty być może również marzysz. I czy nie jest czasem tak, że kiedy o tym myślisz, zaraz pojawia się w Tobie taka myśl, jakieś wewnętrzne doznanie, które zatrzymuje Cię w Twoich marzeniach? To trochę tak, jakby jakiś wewnętrzny głos mówił: „Nieeee, ja to nie jestem takim człowiekiem, który mógłby to zrobić. Nie mam takich wspaniałych predyspozycji i talentu. Nie umiem w taki sposób, bo to dla mnie niemożliwe”.
A co by było, gdybyś nabrał przekonania, że dla Ciebie możliwe jest niemal wszystko?
Czy wiesz, jak łatwo jest zmienić swoje przekonania i pracę swojego umysłu za pomocą technik NLP czyli programowania własnego umysłu?
Nieużyteczne przekonania to jest właśnie to coś, co hamuje często ludzi przed wykonaniem pierwszego skutecznego kroku w kierunku osiągnięcia celu. Tak jakby poddawali się już w przedbiegach. A przecież każda droga zaczyna się właśnie od pierwszego kroku.
A często jest i tak, że nawet gdy podejmą tę próbę, jakby w jakimś porywie woli i mobilizacji, po drodze szybko się zniechęcają, bo brak im motywacji, wiary w to, że posiadają odpowiednie zasoby, i silnego przekonania, że to jest dla nich możliwe. I porzucają swoje marzenie, choćby to o szczupłej sylwetce, o zarabianiu większych pieniędzy, o życiu, które im się marzy. Porzucają noworoczne postanowienia, bo wydaje im się, że są zbyt słabi na to, by to im właśnie się udało. A przecież… skoro udało się to jednemu człowiekowi…
Te wątpliwości są dla nas w pewien sposób “naturalne” – cokolwiek by to oznaczało, ponieważ
NLP daje Ci prostą i szybką szansę, by dokonać zmiany.
Czy zauważyłeś, że większość sukcesów ma swój początek w sposobie myślenia człowieka? W tym, jakie ma on przekonania na swój temat oraz na temat tego, co jest w ogóle możliwe, w tym na ile potrafi się zmotywować do działania i na ile jest zdeterminowany, by osiągnąć to o czym marzy?
Przykłady na potwierdzenie tego możemy łatwo odnaleźć w różnych dziedzinach naszego życia, choćby w sporcie. Przytoczony dalej jest nie tylko spektakularny, ale i w szybki sposób uświadomi Ci, co znaczy dla ludzi zmiana przekonań i przekroczenie pewnego rodzaju bariery psychologicznej, tak, że niemożliwe staje się możliwe.
Kiedy w maju 1954 roku Roger Bannister stanął na starcie do biegu na dystansie 1 mili, najtęższe umysły akademickie tamtych czasów udowadniały w prowadzonych przez siebie badaniach, że człowiek nie może przebiec tego dystansu w czasie krótszym niż 4 minuty. I nikt do tego dnia tego nie osiągnął.
Już sama myśl o takiej możliwości niesamowicie działała na wyobraźnię milionów kibiców, ale w umysłach ludzi była to granica nie do przekroczenia. Profesor Lietzke z USA przedstawił dowody naukowe na to, że na pokonanie 1 mili potrzebna minimum 4 minuty, a niektórzy naukowcy sugerowali nawet, że ciało ludzkie jest tak zbudowane, że zmuszenie go do takiego wysiłku spowodowałoby, że człowiek eksploduje.
Więc w dniu, w którym Roger stanął na starcie… hmm…
To był kiepski dzień na zawody. Od rana padał deszcz i nawierzchnia była bardzo śliska. Wiał mocny wiatr, a w dodatku podekscytowany Bannister zrobił przy pierwszym podejściu falstart. Ale gdy ruszył po raz drugi, biegł jak szalony, przez cały czas krzycząc do swoich zająców : „Szybciej! Szybciej! Szybciej!”.
Kiedy dobiegł na metę, rzucił się na taśmę i padł nieprzytomny.
Sensacyjna i niewiarygodna informacja obiegła błyskawicznie świat: Roger Bannister przebiegł milę w czasie 3.59,4!!! Poruszenie trwało…. kilka tygodni…
Tak krótko??? – zdziwisz się. Otóż tak, tak krótko, ponieważ… tu się zaczyna dopiero prawdziwa sensacja.
Przez setki lat wcześniej nikt nie wierzył w taką możliwość. Ograniczające przekonanie, dla wszystkich pewnik, było jakby samospełniającą się przepowiednią. Ale gdy jeden człowiek dokonał tego, co inni uważali za niemożliwe, nagle zaczęły się „sypać” kolejne rekordy!
Już 45 dni później największy konkurent Bannistera, John Landy, pobiegł dystans 1 mili w czasie 3.57,9! A potem rekordy zaczęły padać jeden po drugim. I im więcej osób dokonywało tego, co kiedyś było niemożliwe, tym szybciej przybywało rekordzistów. Przełamanie bariery psychologicznej sprawiło, że niemożliwe stało się możliwe!
A ile razy Ty dotychczas myślałeś, że coś było dla Ciebie niemożliwe?
O osiągnięciu sukcesu decydują między innymi umiejętności. Nie nauczysz się mówić płynnie w jeden dzień po angielsku, jeśli nigdy wcześniej nie uczyłeś się tego języka. I nie zdobędziesz tytułu mistrza świata w skokach narciarskich, jeśli nigdy nie miałeś na sobie nart. Ale jest to tylko jeden z elementów sukcesu. Jakby ta płytsza warstwa, do której masz świadomie dostęp. A jeśli zajrzysz głębiej, dostrzeżesz, że w Twoim umyśle tkwią niewykorzystywane dotąd zasoby, które mogą w znaczący sposób ułatwić Ci osiągnięcie sukcesu. Bo sukces to nie tylko umiejętności.
Jak sądzisz? Co się dzieje, gdy na przykład tenisista podrzuca w górę piłkę, absolutnie pewny, że to będzie uderzenie jego życia? Całe jego ciało doskonale pamięta wzorzec świetnego uderzenia. Umysł skupiony na tej jednej sekwencji ruchów, napięciach mięśni, dostosowania tempa i tych wszystkich elementów, które są kontrolowane na poziomie nieświadomym. Umysł oczyszczony z jakichkolwiek innych myśli. Jak w transie.
A co by się działo, gdyby w ostatniej sekundzie, tuż przed uderzeniem rakietą tenisiście pojawiła się myśl, że piłka uderzy w siatkę? Tak. Jego umysł, każdy umysł, natychmiast wykonuje polecenie, posyłając posłuszne impulsy do całego ciała, do każdego nerwu i mięśnia. Zmienia napięcie mięśni, zmienia ich ułożenie, zmienia szybkość oddechu i kąt uderzenia. I są to zmiany prawie niedostrzegalne dla obserwatora z zewnątrz. Dostrzegalny jest dla wszystkich jednak efekt – piłka lądująca w siatce.
I… czy już wiesz, że każde nasze działanie, począwszy od uwodzenia, nawiązywania relacji z ludźmi, radzenia sobie z problemami, po skuteczne, przynoszące sukces zachowania w świecie biznesu, są determinowane stanem Twojego umysłu i zależne od niego? I że NLP daje Ci możliwość zmiany tego stanu w ciągu kilku sekund, na taki, jaki jest dla Ciebie najbardziej użyteczny?
Powrót do strony głównej
6 step reframing
1 Jun 2007
Tekst: Lech Dębski na podstawie “Trance-formations” Johna Grindera i Richarda Bandlera
Jak to robią mistrzowie NLP – John Grinder w akcji.
NLP jest znane z niezwykle skutecznych technik pozwalających na szybkie dokonywanie zmian. Co więcej, zmiany te nie muszą dokonywać się w zaciszu gabinetów psychoterapeutycznych. NLP można stosować dosłownie na ulicy, by znacząco zmieniać życie ludzi z którymi się stykamy. Przyjrzyjmy się jak to zrobił współtwórca NLP- John Grinder.
Pewnego razu John Grinder odwiedził swojego przyjaciela w południowej Kalifornii. Przyjaciel akurat wydawał przyjęcie, wiec John udał się do sklepu, by kupić parę butelek szampana.
W sklepie zobaczył starą kobietę, kupującą wino. Grinder od razu zorientował się, że kobieta nadużywa alkoholu, rozpoznając charakterystyczny wygląd skóry, stopień napięcia mięśni, oddech i postawę ciała. Była niska, miała około 65 lat, choć wyglądała staro. John chwilę pożartował ze znajomą sprzedawczynią, a kobieta wtrąciła się do rozmowy, mówiąc coś zabawnego, tak że wszyscy troje się roześmiali.
Gdy John wychodził ze sklepu, starsza kobieta spytała:
- Czy przez przypadek nie przejeżdża pan ulicą obok poczty?
- Z przyjemnością panią podwiozę. Zaczekam w samochodzie. – odpowiedział John.
W trakcie jazdy kobieta ściskała dłonie, patrząc na Johna. Było oczywiste, że chce coś powiedzieć. Wreszcie spytała:
- Czemu pan pije?
Grinder z trudem powstrzymał się od śmiechu, gdyż oczywiście kobieta zastanawiała się czemu ona sama pije. Odpowiedział:
- Cóż, osobiście piję dla samego smaku. Piję wytrawne wino i pije szampana. Niezbyt lubię smak whisky, więc jej nie piję. Piję też piwo dla ochłody, gdy jestem na plaży.
A potem powiedział:
- Ale to nie jest pytanie które naprawdę chcesz mi zadać. Pytanie które chcesz mi zadać to “Dlaczego ty pijesz?”"
Kobieta rozpłakała się, gdyż to, co powiedział Grinder doskonale odzwierciedlało jej doświadczenie.
W takiej sytuacji większość ludzi próbowałoby ją uspokoić. Większość terapeutów zachęciłaby ją do dalszego płaczu, wychodząc z założenia, że warto w pełni wyrażać swoje emocje. Grinder postąpił inaczej. Uznał, że płacz nie jest w tej sytuacji użyteczną reakcją ani dla niej, ani dla niego. Pokazał na wałęsającego się na zewnątrz samochodu psa i głośno krzyknął, by przerwać jej płacz:
- POPATRZ! CZY TO TWÓJ PIES?
Zaskoczona kobieta odpowiedziała w sposób bardzo spójny na pytanie Grindera. Wyjrzała na zewnątrz, potem popatrzyła na Johna i zdezorientowana powiedziała:
- Przecież ja nawet nie mam psa.
Przestała jednak płakać, co było rezultatem, który Grinder chciał uzyskać przy pomocy tego manewru.
Wtedy Grinder opowiedział jej historię.
- Wiesz, ten pies przypomina mi małego pieska którego znałem- bardzo małą psinę, która mieszkała w San Francisco. Ta psina uważała że nikt na świecie jej nie rozumie. Tak właśnie powiedziała mi ta psina, i niemal miała rację. Ponieważ to była prawda, gdyż niemal nikt na świecie tak naprawdę jej nie rozumiał. A ta psina nie wiedziała, że istnieje wielka różnica między tym że nikt jej nie rozumie i tym, że niemal nikt jej nie rozumie.
Kobieta znów się rozpłakała.
Historia opowiedziana przez Grindera w metaforyczny sposób odzwierciedlała to, czego zapewne doświadczała stara alkoholiczka w swoim życiu: samotność i poczucie braku zrozumienia ze strony innych ludzi. Wprowadzała też nową ideę: że istnieją ludzie, którzy mimo wszystko ją rozumieją.
Po pewnym czasie kobieta powiedziała Johnowi:
- Masz rację, pytanie brzmi” “Dlaczego piję?”
- A nawet to jest złym pytaniem.- powiedział Grinder – Przez całe życie ludzie zadawali ci to pytanie, i sama tez zadawałaś sobie pytanie “Dlaczego piję?”. Wszyscy mówili “dlaczego pijesz?”, ale to tylko wprowadziło cię w błąd. Nie tylko zadałaś mi złe pytanie, ale też sama sobie zadawałaś złe pytanie przez ostatnie 30 lat. Wszyscy wokół zadawali ci to złe pytanie i wprowadzili cię w błąd, gdyż skupili twą uwagę na tym pytaniu, a nie jest to właściwe pytanie, które powinnaś sobie zadać.
Jaki cel chciał uzyskać Grinder? Poza dalszym potwierdzeniem jej doświadczenia i wprowadzeniem lekkiej dezorientacji, uzyskał to, co Erickson nazywał “budowaniem potencjału oczekiwania”. Teraz cała jej uwaga i ciekawość została zogniskowana na tym nieznanym “właściwym pytaniu”.
Dojechali do jej domu. Grinder zaparkował, kobieta popatrzyła na niego i najpierw zadała mu pytanie:
- Kim ty tak naprawdę jesteś?
John tylko się uśmiechnął. Wtedy powiedziała:
- Czy powiesz mi jakie jest to właściwe pytanie?
W tym momencie była gotowa przyjąć wszystko co Grinder jej powie. Poprzednie potwierdzanie jej doświadczenia i budowanie potencjału oczekiwania otworzyło ją na zmianę, która miała nastąpić.
Grinder powiedział:
- Powiem ci pod jednym warunkiem. Warunek jest taki: gdy skończę mówić wyciągnę rękę i dotknę twojego ramienia. Kiedy poczujesz mój dotyk na ramieniu wstaniesz, wyjdziesz z samochodu, wejdziesz do domu i zaczniesz znajdywać odpowiedzi na pytanie które ci zadam. A kiedy znajdziesz odpowiedź, zadzwonisz do mnie.
I dał jej telefon swego przyjaciela.
- Dobrze, zgadzam się.
Wtedy John powiedział:
- Pytanie nie brzmi: “Dlaczego pijesz?” właściwe pytanie to ( mówił powoli) “Co byś robiła gdybyś nie piła?”
Cały wygląd kobiety momentalnie się zmienił. Jej twarz zaczęła zmieniać wyraz, zmienił się jej oddech, kolor skóry i postawa. Było to efekt, który Ginder chciał uzyskać. Do tej pory kobieta nigdy nie rozważała, co by robiła zamiast picia. Weszła w dość głęboki trans. Po paru minutach John dotknął jej ramienia, kobieta trochę się obudziła i weszła do domu.
John przyjechał do przyjaciela. Pięć minut później zadzwonił telefon- oczywiście była to ta kobieta. Powiedziała:
- Czy to naprawdę ty?… Chciałam ci powiedzieć, że dzisiaj uratowałeś mi życie. Chciałam pojechać do domu i popełnić samobójstwo. Ale stwierdziłam, że po prostu nie wiem jaka jest odpowiedź na to pytanie które mi zadałeś. Nie wiem jakie to ma dla ciebie znaczenie, ale to jest najpiękniejsze pytanie na świecie.
Grinder odparł:
- Nie obchodzi mnie czy ci się spodobało to pytanie, ani czy uważasz, że jest najpiękniejsze pytanie na świecie. To mnie nie interesuje. Interesuje mnie odpowiedź na to pytanie. I zadzwoń do mnie jutro by podać mi kilka odpowiedzi na to pytanie.
W którymś momencie rozmowy kobieta użyła wspaniałego idiomu. Powiedziała:
“Czułam, że trafię do rynsztoka”
Grinder odpowiedział: “Ludzie nie trafiają do rynsztoka. Inne rzeczy tam trafiają!”
I oczywiście, gdy kobieta zadzwoniła następnego dnia, okazało się, że spuściła do rynsztoka cały alkohol znajdujący się w domu.
Grinder przebywał w tamtym mieście przez dwa tygodnie i wie, że w tym czasie kobieta nie piła. Naturalnie nie wiadomo jak się dalej potoczyły jej losy, ale nawet w ruchu AA podkreśla się znaczenie “osiągnięcia dna”- jednego wydarzenia zmieniającego życie alkoholika i sprawiającego, że wchodzi na drogę trzeźwości.
Warto zwrócić uwagę, że to co Grinder zrobił w pracy z tą kobietą, było konwersacyjną odmianą procedury zwanej w NLP przeformułowaniem w sześciu krokach (6 step reframing). Technika ta opiera się na założeniu, że za każdym zachowaniem kryje się jakaś pozytywna intencja i na oddzieleniu tej intencji od zachowania. Samo zachowanie może być szkodliwe (np. picie alkoholu) natomiast stojąca za tym zachowaniem intencja jest pozytywna (np. chęć rozluźnienia lub znalezienia ulgi). Sedno przeformułowania polega na skłonieniu osoby do znalezienia innych, lepszych sposobów osiągnięcia tej pozytywnej intencji. Krótko mówiąc: “Co byś robiła, gdybyś nie piła?”
Gdy John Grinder dostrzegł okazję do użycia swych umiejętności NLP, uczynił to bez wahania. Codzienne życie dostarcza wielu okazji, by wpływać pozytywnie na ludzi którzy nas otaczają. Wystarczy na to się zdecydować, uważnie obserwować ich reakcje i eksperymentować z metodami NLP tak długo, aż zauważymy pożądane zmiany zachodzące w ich życiu.
Powrót do strony głównej