Archiwum June 22nd, 2007
22 Jun 2007
Wiele firm dostrzega obecnie konieczność, by przeszkolić swoich pracowników w zakresie umiejętności używania głosu. Używania głosu? – zapytasz. Dokładnie tak.
W doskonałej większości przypadków, by robić jakiekolwiek interesy, sprzedawać, obsługiwać klienta, trzeba z nim rozmawiać, a więc używać swojego głosu, aparatu mowy, strun głosowych. Wyjątki oczywiście istnieją, ale…
Powszechnie znane jest dziś zalecenie dla osób, które prowadzą obsługę klienta lub sprzedaż, na przykład przez telefon, że – “należy przy mówieniu uśmiechać się.”
Dlaczego?
“Ponieważ w momencie, gdy układasz usta w uśmiech, choćby najbardziej sztuczny, zmienia się emisja głosu i Twój klient słyszy w nim sympatię.” – taka jest powszechna opinia i nadal często uczy się tego na szkoleniach.
Hmm… To prawda, ale nie cała, a nawet tylko jej mała część, jak czubek góry lodowej. No, ale w ostateczności lepsza taka wiedza, niż żadna, prawda?
A czego możesz się nauczyć w tym zakresie Ty, albo Twoi pracownicy, na szkoleniu NLP?
Już dawno psychologowie odkryli, że człowiek komunikuje się z innymi nie tylko za pomocą słów, ale również niewerbalnie, czyli za pomocą mowy ciała oraz tonu głosu. Wiele osób jednak zapomina o tym, że słowa to tylko 7 procent całego przekazywanego komunikatu, a aż 38 procent to sposób w jaki mówimy.
W tonie naszego głosu, w tempie i sposobie artykulacji i intonacji kryje się całe bogactwo informacji. Dosłownie każde zdanie możesz powiedzieć na wiele różnych sposobów, wyrażając zupełnie co innego. Choćby takie zdanie, jak “Ty to jesteś mądry”, można powiedzieć z pełnym podziwem, zachwytem, ironią, pobłażaniem, uwielbieniem, zaskoczeniem, uznaniem, bezsilnością i setką pewnie innych emocji i…. to, jaki sens ma to zdanie, zależy właśnie od tych, delikatnych czasem i niezwykle subtelnych, różnic w sposobie emisji głosu.
No dobrze. Skoro już to wiesz, to teraz pytanie – dlaczego miałbyś w takim razie jeszcze czuć potrzebę, by skorzystać ze szkolenia NLP, by się uczyć, jak wywierać celowy i zamierzony wpływ głosem na swoich słuchaczy, skoro już wszystko jest jasne?
Dobre pytanie, ponieważ odpowiedź na nie jest sednem tego rodzaju komunikacji.
Otóż człowiek nigdy nie jest w stanie perfekcyjnie zamaskować swoich uczuć, odbijających się w głosie. Kiedy jesteś zły – to słychać. Kiedy jesteś poirytowany – to słychać. Kiedy nie wierzysz, że masz dobry produkt – to słychać, choć ze względu na budowę ciała i fakt, że stanowimy swego rodzaju pudło rezonansowe, my sami tego w swoim głosie najczęściej nie zauważamy. I kiedy nie darzysz klienta sympatią, to choćbyś mówił najsłodsze słówka – to również słychać.
I Twoi słuchacze mogą nawet nie wiedzieć, z czego wynika jakiś zgrzyt, niespójność, którą podświadomie zauważają, gdy słuchają Twoich słów, ale coś im podpowiada, że “coś tu nie gra”. Więc jeśli chcesz nad tym w pełni panować, należy zacząć od najgłębszej warstwy – od tych głębokich uczuć, z których nawet sam możesz nie zdawać sobie sprawy, ale które słychać.
I tu wchodzi, z całym arsenałem swoich środków, NLP na szkoleniach, zarówno biznesowych, jak i hipnozy, bo korzenie tej sztuki biorą się stąd między innymi.
Dzięki NLP uczysz się programować siebie na osiągnięcie sukcesu, między innymi poprzez zmianę własnych emocji: nastawienia do produktu, dzięki czemu Twój klient będzie Ci wierzył, nastawienia do niego samego, dzięki czemu będzie Ci ufał, nastawienia do siebie samego, co będzie wyraźnie słychać w Twoim głosie i dzięki czemu Twój klient będzie Cię traktował jako wartego zachodu partnera. I o to chodzi.
Dodaj komentarz 22 Jun 2007
Czy wiesz, jak powstało NLP? – czyli metafora modelowania
Układałeś kiedyś puzzle?
A takie zawierające 3000 kawałków?
O kurczę…. co za zajęcie, prawda?
I pewnie powiesz, że to niemożliwe, by ułożyć je w jeden dzień, prawda? Hmm…
I to pewnie trochę tak, jak nie wierzyć, że techniki NLP mogą zmienić życie w jednej dzień.
A czy zauważyłeś, że często jest tak, że
granice możliwości zależą od… strony, z której podchodzisz do zadania?
Kilka lat temu mój syn i ja kupiliśmy puzzle składające się z 3000 kawałków. Taka zabawa w wielogodzinne układanki nie jest bynajmniej tym, co tygryski lubią najbardziej, ale na pudełku był zachwycający obraz, przepełniający energią, poczuciem komfortu i radości, takiej wiesz, perlistej – wspaniałe lazurowe morze, pogodne niebo, a pomiędzy błękitnymi falami skrzące się, lśniące i baraszkujące, dwa rozbawione, jakby zakochane w sobie, delfiny. Dosłownie aż się chciało wejść do wody i poczuć ich delikatność i pulsujące szczęście.
W domu z werwą otworzyliśmy pudełko i wtedy… nastąpiła tzw.chwila konsternacji.
Góra maleńkich kawałeczków, zlewających się w jedną, pięknie mieniącą się wszystkimi odcieniami błękitów i lazurów, niebieską plamę, uświadomiła nam, że nie będziemy zbyt szybko cieszyć się gotowym obrazem bajecznie pogodnego morza i delfinów. A nawet, że nie będziemy się nim cieszyć za tydzień. No… w najlepszym razie, przy ogromie cierpliwości, wytrwałości, ciężkiej pracy, może uda nam się to… za miesiąc.
A ponieważ naszym celem, choć wielu osobom może sprawiać to przyjemność, nie było spędzenie wielu godzin na mozolnym wyszukiwaniu brakującego elementu, ale gotowy efekt, więc pomyślałam: jakby tu można było zrobić to szybko, a jednocześnie bardzo skutecznie?
I wtedy przyszła mi do głowy metafora na to, co w NLP nazywa się modelowaniem.
Jak zrobić coś szybciej, łatwiej, a przede wszystkim skuteczniej?
Któregoś dnia twórcy NLP, Richard Bandler i John Grinder, a było to na początku lat 70-tych ubiegłego wieku, zadali sobie właśnie to pytanie, biorąc “pod lupę” pracę trzech niezwykle efektywnych terapeutów.
Jak to się dzieje, że niektórzy ludzie osiągają genialne efekty w tym czym się zajmują?
Co oni takiego robią, że mają taką skuteczność w różnych dziedzinach funkcjonowania?
I przypuszczam, że na początku obaj ci panowie patrzyli na sprawę, jak ja na tę górę puzzli.
I zanim przenieśli swoje odkrycia na grunt nie tylko terapii, ale i biznesu, nauczania i kontaktów międzyludzkich w ogóle, obserwując pracę trzech genialnych terapeutów, Virginii Satir, Fritza Perlsa i niezwykle skutecznego hipnoterapeuty, Miltona Ericksona, poszukiwali odpowiedzi.
- Dlaczego inni terapeuci muszą spędzić z klientem kilkadziesiąt lub więcej godzin, gdy Miltonowi wystarczy czasem jedna konsultacja?
- Dlaczego Virginia potrafi udzielić pomocy rozpadającemu się związkowi, podczas gdy inni już dawno uznali przypadek za nierozwiązywalny, żeby nie powiedzieć beznadziejny?
- Co takiego robi Fritz, że potrafi w krótkim czasie pomóc niedoszłemu samobójcy?
A potem, gdy już znaleźli odpowiedź, w czym tkwi… “diabeł”, zadali sobie kolejne pytanie – jak szybko i łatwo nauczyć tego innych, by mogli osiągać równie dobre efekty. Ale o tym za chwilkę.
Zawsze pamiętaj o celu!
Gdyby naszym celem było spędzenie miesiąca intensywnej pracy po kilka godzin dziennie na ułożeniem obrazu z delfinami, z pewnością byśmy to robili.
Ale my po prosu chcieliśmy mieć gotowy obrazek.
Przyszło mi więc do głowy, że mogłabym zlecić komuś to zadanie i odebrać gotowy obraz.
Ale potem pomyślałam dalej:
A co, gdybym chciała, by inni ludzie, mający podobne priorytety do naszych, chcieli mieć również szybko taki obraz w swoim domu?
A co, gdyby inni ludzie chcieli być równie skutecznymi terapeutami, nauczycielami, liderami, przywódcami, mówcami, menedżerami, rodzicami, uwodzicielami, jak inni, którzy osiągają genialne efekty? – zadawali sobie pytanie twórcy idei modelowania.
Hmm…
I pomyślałam dalej:
A gdyby tak powiedzieć osobie, której zleciłabym ułożenie tych 3000 kawałków, które na wstępie wydają się chaosem, by ponumerowała każdy z nich, tak, by inni, mając ochotę nie na wielotygodniowe układanie kawałeczków, ale na gotowy obraz, który można w dowolnej chwili ułożyć, mogli zrobić to skutecznie w ciągu jednej doby?
A co, gdyby w ułożonej, złożonej ze świetnie pasujących kawałeczków, układance pracy i sukcesu terapeuty, lidera, nauczyciela, działania zakończonego spektakularnym sukcesem, ponumerować, oznaczyć, zaznaczyć każdy istotny element, rozłożyć, powtórnie złożyć, sprawdzić, jak działa i dać innym, by raz składając ten model, według numerków będących prostą instrukcją, dowiedzieli się jak w przyszłości osiągać sukces? – tak lub podobnie, bo pewnie nie dokładnie tymi słowami, pomyśleli twórcy NLP.
Na czym polega modelowanie doskonałości?
Kiedy twórcy NLP tworzyli efektywne modele doskonałości i techniki NLP, których możesz się łatwo nauczyć, spojrzeli na osoby, które były podstawą ich badań, jak na zbiór kilku tysięcy albo nawet kilku milionów puzzli.
Nie zakładali z góry niczego. Nie stawiali hipotezy, że efekty geniuszy, których modelowali, wynikają z pozycji, wykształcenia, autorytetu, doświadczenia, pochodzenia, zasobności, temperamentu, sposobu ubierania się i noszenia, czy czegokolwiek, co było wiadomo albo było widać. Oni rozłożyli wszystko na czynniki pierwsze.
Postępowali dokładnie tak, jakby ponumerowali puzzle gotowego obrazu delfinów, rozsypali ponownie kawałeczki, a potem, składając, sprawdzali, które są ważne.
I tu już tylko krok do tego, by każdy mógł się tego nauczyć.
Kiedy dostajesz pudełko elementów, z oznaczeniem i informacją, jak będzie wyglądał efekt pełnego błękitnych refleksów obrazu, możesz ułożyć puzzle w jedną dobę. Każdy może.
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – teraz
22 Jun 2007
Podczas każdego szkolenia NLP zdarza się przynajmniej jedna osoba, która w pojęciach “techniki NLP”, “perswazja”, “hipnoza” poszukuje etykietki “manipulacja”.
I często chciałoby się w odpowiedzi zadać jedno z pytań:
- A czy masz dziecko i czy chcesz je wychować najlepiej jak to możliwe?
- Albo czy zależy Ci na dobru i szczęściu bliskich Ci osób i czasem chcesz ich przekonać do tego, co uważasz za słuszne?
- Albo może jest w Twoim otoczeniu współpracownik, przyjaciel lub szef, którego dotychczas nie udawało Ci się przekonać do swoich pomysłów, idei lub wizji?
I jeszcze jedno pytanie ciśnie się na usta, z pewnością warto je zadać samemu sobie:
Czy wiesz, że manipulujesz innymi każdego dnia?
A dodatkowo, jeśli nie są Ci znane techniki NLP, to robisz to w taki sposób, jakbyś strzelał do tarczy z zawiązanymi oczami?
Pytania te nasuwają się dlatego, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, że jednej i tej samej rzeczy można nadać bardzo różne nazwy, ale tak naprawdę jest to w gruncie rzeczy to samo zjawisko.
Perswazja, czyli wywieranie wpływu za pomocą słowa, techniki NLP, to również wywieranie wpływu, a także manipulacja, a zależnie (tylko i wyłącznie) od subiektywnej oceny kontekstu, możemy też mówić o wychowaniu (np. w przypadku dziecka), przekonywaniu (w przypadku przyjaciela, żony lub męża), czy uświadamianiu.
Więc w jaki sposób mógłbyś uznać, że Ty nie manipulujesz innymi?
Jedno z założeń NLP mówi o tym, że człowiek nie może nie wywierać wpływu na drugiego człowieka.
I zawsze, niezależnie od słowa, jakie nadasz temu faktowi, jest to jedna i ta sama rzecz, a różnica polega tylko na kilku faktach
- na poziomie Twoich umiejętności, skuteczności i efekcie jaki uzyskujesz
- na tym, czy korzystasz z intuicyjnie stosowanych (tzw.wrodzonych, jak mówią niektórzy) talentów, czy też z wyuczonych i precyzyjnie działających technik NLP, których każdy może się nauczyć, by podnieść swoją skuteczność.
- na celu, do którego się dąży
Toczące się dyskusje na temat etyczności narzędzi takich jak techniki NLP, hipnoza, perswazja, mijają się z celem, gdy trzeba przekonać osobę chorą na raka, by chciała się poddać leczeniu, gdy trzeba przekonać własne dziecko, by powstrzymało się przed braniem narkotyków albo gdy trzeba odwieść kogoś bliskiego od zamiaru próby samobójczej.
I oczywiście, te same narzędzia stosują genialni handlowcy, by sprzedawać swój produkt i wspaniali liderzy przewodzący innym oraz skuteczni terapeuci i hipnoterapeuci. I te same narzędzia mogą zastosować również pracodawcy, chcący nakłonić swoich pracowników do większej ilości pracy za mniejsze pieniądze. I te narzędzia może stosować dosłownie każdy. Tak, to prawda!
Jeśli jednak należysz do osób, które dotychczas krytykowały NLP za to, że jest to manipulacja, zadaj sobie pytanie: Gdzie przydałaby Ci się umiejętność skutecznego wywierania wpływu oraz dobrego komunikowania się? Z kim chciałbyś lepiej się dogadać i umieć go do czegoś przekonać, co według Ciebie jest dla tej osoby o wiele lepsze, niż to, co robi dotychczas? I o ile łatwiej by Ci było, gdybyś umiał lub umiała nakłonić do pozytywnej zmiany swoje dziecko, męża, żonę, szefa, współpracownika?
I jeszcze jedno – zastanów się przez chwilę.
Czy nie lepiej znać sposoby, w jakie możesz być manipulowany, niż poddawać się nieświadomie wywieranemu na Ciebie przez innych wpływowi?
Zadaj pytanie / zamów szkolenie – teraz
Powrót do strony głównej
Body-Mind Connection – Odchudzanie z NLP !
22 Jun 2007
By uzdrowić zaburzenia żywienia, trzeba działać na poziomie ciała, umysłu i ducha – Alchemia szczupłej sylwetki
Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak bardzo to, na ile potrafisz kontrolować swój umysł, ma wpływ na rezultaty tego co robisz?
Tak. To dziś podejmujesz wiele drobnych lub wielkich kroków, które wysyłają Cię w przyszłość. Zastanów się zatem przez moment, czego chcesz dla siebie za pięć lub dziesięć lat.
Szkolenie opiera się na założeniu, że największą przeszkodą w świadomym decydowaniu o własnej wadze jest nieumiejętność kontrolowania swoich myśli, emocji, sposobu myślenia.
To szkolenie jest dla Ciebie jeżeli:
- masz dość efektu jojo oraz ciągłych diet
- już znienawidziłeś swoją wagę łazienkową
- męczy Cię ciągłe liczenie kalorii
- pragniesz, by inni patrzyli na Ciebie wreszcie inaczej
- chcesz mieć większą kontrolę nad własnym życiem
Jeśli po przeczytaniu tego jakiś radosny głos podpowiada Ci, że Ty jesteś gotowa, by podjąć taką decyzję, zapoznaj się ze szczegółami.
Czego nie dostaniesz
- nie spodziewaj się przepisu na ‘’super dietę”
- nie otrzymasz zestawu ćwiczeń fizycznych, po których schudniesz w ciągu tygodnia, jak również podczas szkolenia nie będziesz wykonywać ćwiczeń fizycznych
- nie myśl również, że po tym szkoleniu schudniesz od razu 20 kilogramów
Ponieważ nie zajmujemy się czarami. My nauczymy Cię w jaki sposób Twoje własne ciało może ustabilizować swój zachwiany w przeszłości sposób funkcjonowania.
Jeśli jeszcze nie wierzysz, że człowiek potrafi mieć całkowitą kontrolę nad swoją wagą, przypomnij sobie Roberta de Niro. Czy wiesz, że do roli w filmie „Wściekły byk”, za którą dostał Oscara, przytył 60 funtów? I potrafił utrzymać tę wagę w trakcie kręcenia filmu oraz schudnąć zaraz po jego produkcji. I już w następnych filmach znów widzimy jego wysportowaną szczupłą sylwetkę. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, że skoro jedna osoba coś potrafi, to inni mogą się tego nauczyć?
Na tym szkoleniu
- nauczysz się nowych sposób radzenia sobie z emocjami, zastępując dotychczasowe, które powodowały odruchowe podjadanie
- dokonasz zmiany swoich nawyków żywieniowych
- poznasz metody programowania swojego zachowania, tak, by nie tylko omijać lodówkę, ale stracić dla niej zainteresowanie
- poznasz tajemnice ludzi, którzy potrafią być szczupli
Uwaga!
Przed podjęciem decyzji zadaj sobie kilka bardzo istotnych pytań i odpowiedz na nie teraz.
A odpowiadając zobacz wyraźnie siebie za jakiś czas i to wszystko, co zmieni się w Twoim życiu i oceń, na ile jesteś gotowa na te zmiany.
- Dlaczego chcesz schudnąć?
- Co się zmieni w Twoim życiu, gdy schudniesz?
- Jakie cele osiągniesz, gdy schudniesz?
- Co się poprawi w Twoim obrazie siebie, gdy schudniesz?
- Jak to zmieni Twoje relacje w życiu zawodowym?
- jak to wpłynie na Twoje związki partnerskie, rodzinne, przyjacielskie?
Jeśli odpowiedziałaś, odpowiedziałeś na te pytania i obraz, który zobaczyłaś, podoba Ci się, i jesteś gotowa na to, by podjąć wyzwanie zmiany samego siebie, możesz zapisać się na to szkolenie NLP.
Termin: …………….
Miejsce: Poznań
Inwestycja: ………zł
Jak sie zapisać:
- Kliknij w poniższy baner
- Wypełnij formularz w tytule podając nazwę i datę szkolenia
- W odpowiedzi otrzymasz potwierdzenie i numer konta do dokonania wpłaty
- Przed szkoleniem otrzymasz od nas mail z informacjami organizacyjnymi
Wejdź na formularz kontaktowy – tutaj.
Powrót do strony głównej