Techniki NLP – manipulacja czy…?
22 Jun 2007
Podczas każdego szkolenia NLP zdarza się przynajmniej jedna osoba, która w pojęciach “techniki NLP”, “perswazja”, “hipnoza” poszukuje etykietki “manipulacja”.
I często chciałoby się w odpowiedzi zadać jedno z pytań:
- A czy masz dziecko i czy chcesz je wychować najlepiej jak to możliwe?
- Albo czy zależy Ci na dobru i szczęściu bliskich Ci osób i czasem chcesz ich przekonać do tego, co uważasz za słuszne?
- Albo może jest w Twoim otoczeniu współpracownik, przyjaciel lub szef, którego dotychczas nie udawało Ci się przekonać do swoich pomysłów, idei lub wizji?
I jeszcze jedno pytanie ciśnie się na usta, z pewnością warto je zadać samemu sobie:
Czy wiesz, że manipulujesz innymi każdego dnia?
A dodatkowo, jeśli nie są Ci znane techniki NLP, to robisz to w taki sposób, jakbyś strzelał do tarczy z zawiązanymi oczami?
Pytania te nasuwają się dlatego, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, że jednej i tej samej rzeczy można nadać bardzo różne nazwy, ale tak naprawdę jest to w gruncie rzeczy to samo zjawisko.
Perswazja, czyli wywieranie wpływu za pomocą słowa, techniki NLP, to również wywieranie wpływu, a także manipulacja, a zależnie (tylko i wyłącznie) od subiektywnej oceny kontekstu, możemy też mówić o wychowaniu (np. w przypadku dziecka), przekonywaniu (w przypadku przyjaciela, żony lub męża), czy uświadamianiu.
Więc w jaki sposób mógłbyś uznać, że Ty nie manipulujesz innymi?
Jedno z założeń NLP mówi o tym, że człowiek nie może nie wywierać wpływu na drugiego człowieka.
I zawsze, niezależnie od słowa, jakie nadasz temu faktowi, jest to jedna i ta sama rzecz, a różnica polega tylko na kilku faktach
- na poziomie Twoich umiejętności, skuteczności i efekcie jaki uzyskujesz
- na tym, czy korzystasz z intuicyjnie stosowanych (tzw.wrodzonych, jak mówią niektórzy) talentów, czy też z wyuczonych i precyzyjnie działających technik NLP, których każdy może się nauczyć, by podnieść swoją skuteczność.
- na celu, do którego się dąży
Toczące się dyskusje na temat etyczności narzędzi takich jak techniki NLP, hipnoza, perswazja, mijają się z celem, gdy trzeba przekonać osobę chorą na raka, by chciała się poddać leczeniu, gdy trzeba przekonać własne dziecko, by powstrzymało się przed braniem narkotyków albo gdy trzeba odwieść kogoś bliskiego od zamiaru próby samobójczej.
I oczywiście, te same narzędzia stosują genialni handlowcy, by sprzedawać swój produkt i wspaniali liderzy przewodzący innym oraz skuteczni terapeuci i hipnoterapeuci. I te same narzędzia mogą zastosować również pracodawcy, chcący nakłonić swoich pracowników do większej ilości pracy za mniejsze pieniądze. I te narzędzia może stosować dosłownie każdy. Tak, to prawda!
Jeśli jednak należysz do osób, które dotychczas krytykowały NLP za to, że jest to manipulacja, zadaj sobie pytanie: Gdzie przydałaby Ci się umiejętność skutecznego wywierania wpływu oraz dobrego komunikowania się? Z kim chciałbyś lepiej się dogadać i umieć go do czegoś przekonać, co według Ciebie jest dla tej osoby o wiele lepsze, niż to, co robi dotychczas? I o ile łatwiej by Ci było, gdybyś umiał lub umiała nakłonić do pozytywnej zmiany swoje dziecko, męża, żonę, szefa, współpracownika?
I jeszcze jedno – zastanów się przez chwilę.
Czy nie lepiej znać sposoby, w jakie możesz być manipulowany, niż poddawać się nieświadomie wywieranemu na Ciebie przez innych wpływowi?