logo
Najszybszy kontakt ze mną przez telefon. Jeśli nie odbieram, wyślij SMS. Oddzwonię. Mój nr telefonu: Tel. +48 608 319 571
jak zobaczyć aurę

Jak zobaczyć aurę

Jeśli szukasz informacji na temat tego, jak zobaczyć aurę, to znaczy, że zakładasz jej istnienie lub wiesz o niej.

Wiele osób jednak zadaje sobie pytanie nie o to

Jak zobaczyć aurę?

ale pytanie podstawowe:

  • Czy aura istnieje?
  • I dopiero wtedy, gdy dopuszczają do siebie taką możliwość – jak ją zobaczyć?
  • Do czego to może być przydatne i po co to?

Być może zdziwi Cię informacja, że masz już zdolność widzenia aury. Rodzimy się z takim oprzyrządowaniem mózgu. Nie każdy jednak otrzymał dar pozostawienia tej opcji uruchomionej w dorosłym życiu.

Czym jest aura

To biopole, które otacza człowieka. Z greckiego słowo ‚aura” to powiew, podmuch. Aura jest utożsamiana z polem morfogenetycznym Sheldrake’a, w ikonografii obserwujemy malunki świętych w jasnej poświacie. Sposobem na rejestrowanie aury jest fotografia kirlianowska.

Wielkość aury i od czego ona zależy

Wielkość aury nie jest stała i może być różna u danej osoby w ciągu życia, roku, a nawet dnia.

Osiąga od kilku centymetrów do wielu metrów.

Jest to rodzaj promieniowania, dostrzegany nieświadomie przez innnych, płynący od człowieka.

Na jej wielkość i zmiany mają, między innymi, wpływ:

  • rozwój duchowy całościowy,
  • jednostkowe przeżycia duchowe – koncert muzyki klasycznej, kontakt z naturą, medytacja, modlitwa płynąca z serca,
  • stan psychiczny i zdrowie psychiczne – stresy, depresje, choroby psychiczne zmieniają aurę,
  • poczucie własnej wartości – jakość życia w sferze wartości – spójność i życie w zgodzie z wartościami wzmacnia aurę,
  • stan chemiczny organizmu – używki, środki psychotropowe, uzależnienia osłabiają aurę,
  • bieg myśli i pragnień – każda myśl staje się fizycznym tworem (myślokształtem), który może zniewalać na poziomie mentalnym i fizycznym; obsesyjne myśli, pełne emocji, a zwłaszcza obsesyjnych pragnień, mogą przejść w formę spętania.

Ja też to widzę!

Jest bardzo prawdopodobne, że za chwilę stwierdzisz: „No jasne! Ja też to widzę! i również wiesz, jak zobaczyć aurę.

Oczywiście! Jeśli jesteś osobą nastawioną na dobrą komunikację, potrafisz patrzeć i widzieć drugiego człowieka. Wtedy, gdy widzisz kogoś, kto jest chory, nie wiedząc o jego chorobie, masz wrażenie, że jest przygasły. Czasem ktoś promienieje i wtedy mówisz: „Pewnie jest zakochany.” Osoby zmęczone uzależnieniem możesz postrzegać jako rozmyte, zszarzałe, niskoenergetyczne, z zabrudzoną energią, wyblakłe.

A ludzie wysoko rozwinięci? Z pewnością spotkałaś choć raz wyjątkowego nauczyciela, trenera, duchowego przewodnika, lidera, od którego „bił blask”.

Mój pierwszy nauczyciel jogi, wyjątkowy człowiek pod względem duchowym, promieniał wewnętrznym blaskiem na dużą odległość. Może również znasz kogoś takiego.

Fotografia kirlianowska

Ciekawe zjawisko dotyczy metody rejestrowania aury czyli fotografii kirlianowskiej. Jej zdjęcia możesz zobaczyć w nagłówku tego tekstu. Na zarejestrowanych przez komputer zdjęciach aura przyjmuje bardzo żywe kolory. Tymczasem jest to tylko jedna z opcji. I osoby, których mózg wyciągnie wniosek, że tak „powinna” wyglądać aura, zaczną w to wierzyć. I albo zobaczą albo się sfrustują.

A każdy, kto zajmuje się fotografią, powie nam, że oko aparatu zupełnie inaczej widzi, niż oko ludzkie. Tak samo w przypadku tego cyfrowego zapisu.

Subiektywne doświadczenie

Jak wynika z moich własnych doświadczeń oraz relacji osób, które widzą to, co nazywane jest aurą, obraz rejestrowany przez oko nie musi, i nawet nie jest, identyczny ze zdjęciami.

Sposób widzenia przez oko i ludzki mózg tego promieniowania jest bardzo zindywidualizowany. Od niemal intuicyjnego postrzegania „czegoś”, przez widzenie blasku w różnych odcieniach i gęstościach, aż po bardzo wyraźne i konkretne dostrzeganie podłączeń, prześwitów w aurze czy nawet skrzydeł i innych kształtów.

Z powodu tego indywidualnego postrzegania tak trudno to zweryfikować i jest to umiejętność maksymalnie subiektywna. Możliwa do zweryfikowania tylko dla danej osoby i poprzez wielokrotne dokonywanie oceny, porównywania informacji i samodzielne uczenie się. Dopiero przy zebraniu wielu doświadczeń można na podstawie obserwacji ciał aurycznych innych osób wyciągać wnioski.

 

Mózg upraszcza

Wiemy dziś, dzięki metodom obrazowania mózgu i badaniom, że nasz mózg uczy się widzieć poprzez doświadczanie. To znaczy, jeśli raz zobaczymy coś, później widząc coś innego, co jeszcze nie pojawiło się w naszych obrazach, będzie przez mózg „upodabniane” do tego znanego. Mózg w ten sposób szereguje informacje. A to oznacza, że poprzez uproszczenia wiele informacji do nas w ogóle nie dociera w takim kształcie, w jakim mogłyby.

Prostym przykładem tego zniekształcenia, również oczywiście udowodnionego, jest zawężona umiejętność rozróżniania osób czarnoskórych przez rasę białą i osób białoskórych przez rasę czarną (dla białego wszyscy czarni są tacy sami, dla czarnego wszyscy biali są tacy sami). Dopiero wielokrotne przebywanie z osobami o innym kolorze skóry daje ludziom możliwość nauczenia mózgu dostrzegania różnic i zaprzestania kategoryzacji.

 

Umiejętność dzieci to forma najczystsza

Moim zdaniem dzieci widzą aurę od momentu, gdy postrzegają świat zmysłem wzroku. Znam wiele relacji osób, które pamiętają swój pierwszy raz, gdy uświadomiły sobie jako dzieci, że widzą wokół innych ludzi blask.

Sama pamiętam ten pierwszy moment.

Miałam około 5 lat. Szłam z mamą przez park. W pewnym momencie spotkałyśmy jej znajomego z córką, o rok młodszą ode mnie. Siedziała u ojca „na barana”, jak to się kiedyś mówiło. I to ona świeciła błękitnym blaskiem. To było tak niezwykłe, wywołujące przemożny zachwyt, że zapamiętałam ten obraz do dziś.

Później, gdy myślałam o tym po kilku latach, mówiłam sobie, że mi się wydawało. Że to pewnie kąt, pod którym na nią patrzyłam, dawał takie światło. Albo że to cienie drzew i przeświecające promienie słońca. Nie zawracałam sobie więc głowy myśleniem o tym, że istnieje coś więcej.

Ale w dalszych latach spotkałam wiele osób o tak czystej, jasnej i wyrazistej aurze, że chociaż nie wiedziałam nawet, że takie zjawisko istnieje, wiedziałam przecież co widzę. Nie wiedziałam tylko dlaczego.

Jak zobaczyć aurę w wieku dorosłym

Może i Ty wiesz widzisz i masz tę umiejętność, by Twój mózg przekazywał tę informację z podświadomości do świadomości.

Jeśli jednak nie, a zależy Ci na tym, dobra wieść jest taka, że możesz na powrót aktywować tę zdolność. Myślenie, że takie zdolności mają tylko wybrani, jest błędne.

Ponieważ jest to coś, co masz w sobie. Tyle że Twój mózg nie wykorzystuje mechanizmów wewnętrznych w taki sposób, by przesyłać informacje na poziom świadomy.

Jak się tego nauczyć

Istnieją poradniki, ćwiczenia, szkolenia, by nauczyć się widzieć to, co mamy przed oczyma, a co nasz mózg blokuje. Kiedyś z ciekawości zajrzałam do opracowania, jak wyglądają ćwiczenia i, niestety, jak dla mnie, są żmudne, długotrwałe, mogą być nawet trudne, choć z pewnością znajdą wielu amatorów.

Standardowe ćwiczenia zakładają, że chodzi o uruchomienie umiejętności poprzez zmysł wzroku.

Tymczasem kiedy zadziałamy poprzez podświadomość, efekty przychodzą  niemal mimochodem, jak spontaniczne uruchomienie czegoś, co drzemało w Tobie i czekało na obudzenie.

Jak zobaczyć aurę w hipnozie

W pełni można zacząć korzystać z tej umiejętności, gdy wchodzisz w trans, medytujesz, wchodzisz w stany relaksacyjne. Na inny artykuł nadaje się ten szeroki temat. Tu jednak od razu wyjawię, że:

skutkiem wchodzenia w trans i osiągania stanów hipnotycznych jest widzenie więcej, widzenie energii ludzi, widzenie ich aury, zdarza się często prekognicja (przewidywanie przyszłości), podwyższa się intuicja.

Często dla osób korzystających z hipnozy widzenie aury nie jest celem samym w sobie.

Jest więc dodatkowym prezentem.

Dlatego na szkolenia z hipnozy oraz na szkoleniach neurocoachingu, na których jest wiele elementów hipnotycznych, niektórzy uczestnicy bardzo szybko dostrzegają odmieniony sposób postrzegania rzeczywistości.

Takie zjawiska jak widzenie aury, postrzeganie pozazmysłowe, prekognicja, zmienione postrzeganie czasu, umiejętność jego rozciągania lub zawężania, są częste u osób, które zaczynają korzystać z większej części mózgu i intuicji, niż wcześniej.

 

 Link do szkolenia znajdziesz TUTAJ

 

 

A jak już zobaczyć aurę, to po co?

Możesz sobie zadać pytanie, do czego mogłoby to być przydatne.

Czy to do czegokolwiek może Ci być potrzebne?

Ale jeśli jesteś terapeutą, nauczycielem, liderem, rodzicem, coachem, lekarzem (jestem pewna, że wielu dobrych lekarzy korzysta z tej umiejętności), wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś zaczął dostrzegać natychmiastowo zmianę stanu u drugiej osoby, zmianę emocji. Jakby to było widzieć więcej? Nie jest to narzędzie do stawiania jakichkolwiek diagnoz. Ale wskazówka, drogowskaz, który każe zwrócić uwagę na coś jeszcze, skierować wzrok w inny obszar, przystanąć w miejscach ważnych.

Jak to będzie, gdy będziesz intuicyjnie rozpoznawać zwroty w myśleniu drugiej osoby a Twoja empatia osiągnie poziom, jakiego wcześniej nie miałeś?

Pomyśl tylko, gdzie jeszcze może Ci się to przydać. I w jakich sferach może to być dla Ciebie skok jakościowy.

I o ile skuteczniejsza i skuteczniejszy możesz być w każdej komunikacji.

 

© Mira Chlebowska, Hipnoza Poznań, Szkolenia Coaching Mirosława Kopta-Chlebowska, 2019, 8, 8, 18, 16

 

Polub i udostępnij, jeśli Ci się podobało
No Comments
Post a Comment